niedziela, 30 grudnia 2012

'Słuchawki zawsze będą splątane, herbata za gorąca,aTy nie docenisz tego co masz,dopóki tego nie stracisz.'

Hejo.
Zbliża się Sylwester i ostre melanżowanie na bestach . Hah. Ciekawe ile pro kozaków z bestów i fb będzie 'melanżować' a co dopiero walić w banie. Niektórzy się boją, że rodzice wykryją , a niektórzy robią bo muszą . Jaki w tym sens jest żeby palić trawkę czy chlać pod przymusem ? Jeśli to robisz to robisz to dla  siebie. Nie , nie będę mówić że używki wszelkiego rodzaju są szkodliwe dla zdrowia , bla , bla , bla . Tylko nie rozumiem że ludzie palą , biorą czy chleją dla szpanubo są pro lub żeby nie wyróżniać się z tłumu. . Chore. Nasze społeczeństwo nie było by takie gdyby nie tych paru ziomów , którym wszystko wolno i jeśli nie zrobisz tak jak ci każą to w pysk. Smutne , ale niestety prawdziwe. W większych miastach nie widzę jednej osoby która włuczy się na haju , tylko całe grupy , ciekawe ilu z nich robi to bo chce. Jeden , dwóch ? A może żaden. No to tak miłego ostrego melanżowania  dla ludzi z bestów.
 A dla was :
                      Miłego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku !! < 3

Niestety mój sylwester nie zalicze do udanych , ale wam życzę żebyście się dobrze bawili ! ;>
karolina_123


Ta56544


black, happy, kiss, love, new year

piątek, 28 grudnia 2012

'Robimy to, czym jesteśmy. Stajemy się tym, co robimy.'

Siemson *.*
Swięta święta i po świętach.. może to i dobrze ? Nie będzie mnie kusiło ! W ostatnim dniu świąt byłam u cioci, a wczoraj na sesji z M. A teraz sobie siedzę pod kocykiem i zajadam się ciastkami, bo jestem chora . Ta ta, a później się w sukienkę nie zmieszczę :D Wczoraj byłam w centrum handlowym 'Twierdza' w Zamościu i może później dodam zdjęcia, jeśli chcecie. Lo. Nie nawidzę być chora ! Zastanawiam się nad imieniem na bierzmowanie . Hmm. Łucja ? Ładnie ? Oglądam vlogi aktualnie i wkońcu się zebrałam żeby napisać do was. Muszę się zebrać i coś zrobić ze sobą bo wyglądam jak zombie. :>
                                             Dawajcie jakieś pomysły lub tagi na notki !
 
 


 
 
 

Zdjęcia z sesji , nienawidze swojej twarzy xd A co byście mi poradziły zrobić z włosami ?

 
 
Adios. 


środa, 26 grudnia 2012

'Był 26 grudnia bro 2000 rok i dlatego nienawidzę 2 dnia świąt' [*]

Chyba się starzeje . Nie czuję tej Magii Świąt co kiedyś . Wczorajszy dzień spędziłam oglądając filmy. Coś ze mną nie tak ? Przecież te ozdoby, zapach choinki, świeczek , kolędy na wszystkich kanałach w TV Kevin sam w Nowym Jorku. Nie mam zapału i mam świątecznego lenia. Wigilia minęła na spokojnie w małym rodzinnym gronie, ponieważ nie robiliśmy wigilii z całą wielką rodziną . Jutro będzie już po świętach, może to i dobrze ? Sylwester ? Zero planów i sto procent spontana , najchętniej bym została w domu i poszła po północy spać . Ale może pójdę na chwilę na ratusz z M. :) Nie mam zdjęć przepraszam, poprawię się! :)

Dzisiaj 12. rocznica śmierci Magika [*] Często zastanawiam się jak bardzo rozwinął by się polski hip-hop gdyby żył. Ale gdyby Magik był doskonały, gdyby Fokus nie był tak zarozumiały , gdyby Rahim zbierał pochwały !

Pamiętamy ! [*]

 
 

poniedziałek, 24 grudnia 2012

'W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które trzeba walczyć do samego końca.'

Ostatnio natrafiłam na filmik pożegnalny jednej dziewczyny z mojego miasta chorej na raka, która zmarła 2 lata temu. Dzięki jej przykładowi jaki walczyła o swoje życie, ja codziennie budze się rano z wielką ulgą że mogę na tym świecie jeszcze pobyć. Tylko szkoda że uswiadamiamy sobie że życie jest cudowne wtedy gdy ktoś kogo znaliśmy , kto nam był bliski, a nawet ten któremu bezinteresownie pomagaliśmy odszedł. Odszedł na zawsze . I nie może się cieszyć z życia tak jak my ! Narzekam na to że skończył się ostatni sezon mojego ulubionego serialu, narzekam że zamiast śniegu pada deszcz. Narzekam na wszystko ! Nie wiedząc ile ktoś by dał za krople deszczu na policzku . Wiem , wiem jak to jest. Wiem bo byłam chora. Leżałam w szpitalu i wtedy tak bardzo chciałam poczuć powiew wiatru lub te krople, które widziałam po drugiej stronie szyby szpitalnej. Jaka była moja radość, kiedy mogłam poczuć świerze powietrze. Szłam ulicami miasta i śmiałam się do ludzi , którzy byli ponurzy. Wystarczy na chwile zostać odciętym od życia, żeby wiedzieć po co żyć.











Jeszcze raz WESOŁYCH :)

niedziela, 23 grudnia 2012

'Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.'

Dzień dobry ;3
Dziękuję , dziękuję , dziękuję ! Za to że tak ciepło przyjeliście moje zmiany ! Nie spodziewałam sie !! Kocham ! ;3
Dziaj niedziela , ale to nie poskromiło mojego zapału do przygotowywania z mamą potraw do świąt. Latałam jak głupia między ciastami, a sałatką i krokietami ! Masakra ! :D Ale było warto ! Później ubierałam choinkę . Mmm. Marzenie, wreście poczułam święta, ale tak naprawdę to dopiero jutro , jak będę musiała z zaciśniętym gardłem czytac Ewangelię :) Nwm . czy jutro dam radę napisać więc :
 

               

            Choinki świecącej, gwiazdy błyszczącej
pysznej kolacji
sylwestrowej libacji
gwiazdora trzeźwego
kaca ogromnego
wspaniałych wrażeń i spełnienia marzeń .
 

życzy Justyna :)
 
 
 
 

 
To nie dziubek :)
 
 
Sami chcieliście zepsuć sobie oczy ! :)
Jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ! :)
 
 
Narazka !

 


sobota, 22 grudnia 2012

'Za długo by zwątpić , za krótko by zwlekać '

Miała być zwyczajna notka więc jest.
Mamy przerwę świąteczną jej jak się cieszę ! Wreście może stanę na nogi , co zrobi dobrze mojemu blogowi. Bardzo was i jego zaniedbałam. Czasami kiedy opublikuję posta i zamknę laptopa myślę sobie po co to komu ? Po co te moje myśli , po co mam opisywać swój świat, który uważam za szary i ponury. Kogo to interesuje ? Chcę przekazać ludziom to co jest ważne , nie chce nikogo zanudzić na śmierć , ale jestem tu po to żeby niektórzy zrozumieli że nie ważny jest wirtualny świat, ale także park, ulica , ratusz , jezioro . Wracając do 'normalnej notki' Za 2 dni Wigilia. Szczerze powiedziawszy jeszcze do końca nie czuję tych świąt. Żadne kartki świąteczne, wypieki mojej mamy , które roznoszą się w całym domu, ani karp w łazience czy też ozdoby przy każdej latarni przy głównej ulicy mojego miasta nie powodują mojego ciepła wewnętrznego. Nie mogę tego znieść. Ozdabiam pokój , ale czyję że nie robie to z passą lecz sztucznie. Może za dwa dni, kiedy założę odświętne ubranie i zasiąde do stołu poczuję zapach świąt.







Mam nadzieję że się podoba nowa-stara Ja.
 
 Chcecie moje zdjęcia ?
 
Bay !

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Prośba .

Jak już pisałam moje przemyślenia ograniczają się do tego czy przeżyję do jutra więc lda was refleksyjna nuta która jest dla mnie podporą :

http://www.youtube.com/watch?v=1yJywZkpDGM


Zwracam się do was z prośbą o to żebyście mnie zrozumieli bo jestem w totalnej rozsypce i mam nadzieję że przed świętami postaram się coś napisać sensowniejszego.

PROSZĘ WYSYŁAJCIE LINKI DO MOJEGO BLOGA, OBSERWUJCIE, KOMENTUJCIE , ROZSYŁAJCIE , POLECAJCIE i tylko co wam przyjdzie do głowy. Chyba nikomu nie zależy tak jak mi na waszych opiniach i komentarzach . przypominam o :

http://oneperson-onelife.blogspot.com/2012/12/questions.html#comment-form

wypowiadajcie się na ten temat , mozecie również na priv pisząc do mnie na e- maila : yourlifeandmylife@gmail.com


piątek, 14 grudnia 2012

Questions.

Hei , hei coraz częściej zastanawiam się czy nie dodać czegoś na blogu. Może jakieś notki na mój temat , coś o mnie ? Interesuje was to ? Notki tematyczne o refleksjach są i będą . Jak myślicie lepszy nowy blog o moim życiu czy tutaj pisać ? Piszcie w komentarzach.
Narazie przepraszam że nie ma notek tematycznych, ale moje reflekscje przez ostatnie tygodnie zawężały się do tego czy wytrwam do jutra .

 Bardzo proszę o wasze głosy i doradzenie :)


Jeśli ktoś chce od razu możecie mi zadawać jakieś świąteczne pytania, a ja na tym blogu odpowiem :)

sobota, 1 grudnia 2012

Nie bójmy się 'innych' ludzi.

Dzień dobry.

Dzisiaj jest 1 grudnia , początek miesiąca, dzień jak każdy inny , ale jest to też Światowy Dzień AIDS. Co to jest AIDS ? Dla mnie to choroba, która zabiera życie osobom które na nią chorują . Jeśli dowiadujemy się że jakaś osoba jest zarażona , patrzymy na nią z góry. Boimy się podać jej rękę , bo może nas zarazić. Nie potrafimy od tego momenu żyć normalnie z tą osobą, bo albo ją unikamy , albo jesteśmy dla niej zyt opiekuńczy. Ale przecież nie oto chodzi. Ci ludzie wiele przeszli w życiu i nie chcą być traktowani jak odmieńcy, jak inni, jak stwory z innej planety, których nikt nie rozumie. Chore. AIDS , HIV , nowotwór, zez nie jest chorobą która izoluje chore osoby od otoczenia, ale to otoczenie izoluje się od chorych. Zwykła szrama na policzku, czy blizna przy oku, sprawia że ludzie na nas inaczej patrzą. Chore osoby nie są odmieńcami i chcą być traktowani jak inni. Tak samo jak osoby upośledzone, czy osoby niepełnosprawne, nigdy nie będą sprawne ruchowo , ale są sprawne w dużym stopniu psychicznie i potrzebują naszego bycia przy nich .
                                                  ' Jesteś inny, ale to nie znaczy że nie masz prawa żyć.'






























Dziękuję  za wszystkie komentarze :)
Pa.