czwartek, 21 marca 2013

'Trzeba być podobnym żeby zrozumieć i innym aby się pokochać'

Dziewczyna z długimi pocieniowanymi włosami i z grzywką na bok, wydaje się straszna, kolczyk w wardze, tunele i jeszcze te czarne ubranie i do tego trampki. Na twarzy zwykłe kreski i dużo tuszu, zeby ukryć oznaki zmęczenia. Paznokcie, które wystają z bezpalcowych rękawiczek są czarne. Zarzucona byle jak parka koloru khaki i duża torba opadająca bezwładnie na biodra, szyję luźno oplata jedynie jasny komin z wełny. Pod pachą niesie deskorolkę, którą ciągle poprawia , a na uszach ma zwykłe białe słuchawki.
Jest uparta zawsze dąrzy do celu. Ma dobre kontakty z ludźmi, lubi wyzwania. Nie obchodzi jaą zdanie innych.
Dziewczyna z długimi włosami związanymi w kucyk lub okazyjnie rozpuszczonymi prostymi bez wielkich wariacji włosami. Zwykłe jeansy i bluzka lub bluza wkładana, którą bardzo lubi. Kolczyki zwykłe bez wielkich rewelacji, makijaż prawie nie widoczny, tak jak ona, zwyczajnie omijana bo jest przecież jedną z kilku miliardów na całym świecie.  Ubrana jest w rudą czapkę i kurtkę którą najbardziej lubi, rękawice ocieplają jej ręce, a szyja często jest bez żadnej osłony.
Jest szarą myszką, która nie wiedząc jak dostała sie do grupki osób, które są kimś. Chciałaby być sobą.
Te dwie dziewczyny to jedna osoba. Nieprawdopodobne, a jednak możliwe. Pierwsza dziewczyna jest daleko w sercu, a druga na zewnątrz.
Osoba, która  te dwie postacie nie czuje się dobrze w swoim ciele, nie jest zadowolona ze swojego wyglądu, chce wyglądać jak prawdziwa ona. Chce wyjść z cienia. Chce wyglądać tak jak jest to jej pisane, jak ma w sercu.
 Dlaczego nie może byc sobą ?
Kto pozwoli jej zrobić kolczyk i tunele ? Jest przecież wzorową uczennicą z zawsze wzorowym zachowaniem, jest zawsze posłuszna i kocha się uczyć. Ale tak myślą ludzie, tak jest z zewnątrz, ona wie coś innego. Ona jest inna.

A może się myli ? Może stworzyła sobie taki ideał, którym chce być. A może to naprawdę ona i chcę być tą z głębi duszy ?

Serce czy rozum ? Co jest ważniejsze ? W tych sprawach .











Chce wreście poczuć się sobą, nic więcej.

Jest źle.

niedziela, 17 marca 2013

'Tyle jesteś wart ile sam od siebie dasz.'

Te czasy kiedy twoim jedynym zmartwieniem było to w co będziesz się za chwile bawić.
Te czasy kiedy wyciągałaś złotówkę od mamy na ulubionego batona
Te czasy kiedy chwaliłaś się że pierwszy raz przyszłaś do domu ze szkoły sama
Te czasy kiedy kłóciłaś się ze swoimi koleżankami tylko o to kto będzie pierwszy zaczynał zabawę
Te czasy kiedy wracałaś wieczorem do domu po całym dniu zabawy
Te czasy kiedy w lecie siedziałaś do póżna na podwórku
Te czasy kiedy chwaliłaś się tym że umiesz przeskoczyć całą gumę
Te czasy kiedy uczyłaś się jeździć na rolkach, rowerze
Te czasy kiedy chłopak to tylko kolega do zabawy
Te czasy kiedy w 20 osób bawiło się w chowanego
Te czasy nigdy nie wrócą

 , pamietaj o tym , ty starzejesz się to oczywiste, ale wspomnienia nie odejdą , nie zestarzeją się. Dzisiejsze pokolenie malych dzieci może nie mieć takich wspomnień, już od najmłodszych lat uczone są użytkowania z komputera. Nie wyjdą z koleżankami na podwórko, nie poobijają sobie kolan przy szukaniu kryjówki na chowanego, czy nie zgubią się na własnym podwórku, nawet nie będą umiały bawić się w chowanego, bo Internet. Rodzice dmuchają chuchają i ważne że widzą dziecko, że nic mu nie jest. Społeczeństwo się zmienia XXI wiek to zły wiek dla małych dzieci, nowe technologie, które dzieci szybko wchłaniają . Po co się brudzić, po co zdzierać kolana na jakiś durnych zabawach, mam wirtualny swiat. A później na stare lata nie będzie miał takich wpomnień jakie my mamy. Szkoda, coraz częsciej w swoim otoczeniu widzę takie dzieci, które od najmłodszych lat ciągną do internetu, zamiast iśc na huśtawki. Zmarnowane dzieciństwo dla mnie..
Przez podwórko kształtuje się charakter tym czy będziesz twarda.






..

środa, 6 marca 2013

'Docenisz coś dopiero kiedy to stracisz.'


Czasem życie płata nam takie figle, że tracimy jedną z ważniejszych osób w naszym życiu. Szanse na przyjaźń, miłość, na zrozumienie , bratnią duszę . Z dnia na dzień staje się nam tak daleki, że później mijasz się z nim , twoim przyjacielem , bez słowa na ulicy. Najgorsze w tym wszystkim jest to że tak na prawdę nie wiesz co się stało i co was rozdzieliło. Dopiero po utracie, uświadamiasz sobie jak ta osoba była dla ciebie ważna, ale po paru latach kiedy ta osoba się zmieniła i nie utrzymujesz z nią kontaktu, nie masz odwagi podejść. Po latach chciałbyś być znowu w dawnych czasach i mieć tą osobę przy sobie. Masz małą nadzieję że śnisz i zaraz obudzisz się z tego wstrętnego snu, aby pobiec zapukać do drzwi i beztrosko się z nim bawić . Róźnica charakterów, środowisko ?  Mogę stwierdzić że to były najpiękniejsze chwile mojego życia. Przyjaźń.